- Specjalizujemy się w naprawach laptopów, z jakimi nie poradziły sobie inne serwisy
- Naprawa laptopów po zalaniu
- Naprawa laptopów po upadku
- Specjalistyczne naprawy płyt głównych
Komputer może zwolnić z kilku niezależnych powodów. Reklamy pojawiające się w przeglądarce, nowe karty otwierane bez polecenia albo przekierowania na nieznane strony często wskazują na niepożądane oprogramowanie. Jest to program, który został zainstalowany bez pełnej świadomości użytkownika lub działa w sposób uciążliwy.
Samo spowolnienie nie przesądza jednak o infekcji. Przyczyną może być zapełniony dysk, zbyt wiele programów uruchamianych razem z systemem, przegrzewanie albo zużycie podzespołu. Dlatego sprawdzenie powinno obejmować zarówno system Windows lub Linux, jak i stan sprzętu.
Znaczenie ma również miejsce wyświetlania reklam. Reklamy tylko na jednej stronie mogą być zwykłą częścią jej zawartości. Reklamy pojawiające się na pulpicie, w powiadomieniach systemowych lub po zamknięciu przeglądarki wymagają dokładniejszej kontroli.
Jedną z częstych przyczyn są dodatki do przeglądarki. Dodatek, czyli mały moduł rozszerzający możliwości przeglądarki, może zmieniać stronę startową, wyszukiwarkę i sposób wyświetlania wyników. Niektóre dodatki są instalowane razem z innym bezpłatnym programem.
Innym wariantem jest adware, czyli oprogramowanie nastawione na wyświetlanie reklam. Adware nie zawsze niszczy pliki, ale może obciążać procesor, pamięć operacyjną i połączenie internetowe. Może również zbierać informacje o odwiedzanych stronach.
Spowolnienie może powodować także program uruchamiany w tle. Proces w tle to działanie programu niewidoczne w głównym oknie, ale zajmujące zasoby komputera. Czasem jest to legalna aplikacja, a czasem składnik złośliwego oprogramowania.
Warto uwzględnić również fałszywe komunikaty. Mogą one informować o rzekomym zagrożeniu, nakłaniać do instalacji programu albo podawać numer telefonu do osoby oferującej zdalną pomoc. Sam wygląd komunikatu nie potwierdza infekcji.
O podejrzeniu infekcji mogą świadczyć zmiany, których nie da się wyjaśnić zwykłą pracą systemu. Należą do nich częste przekierowania na inne strony, zmieniona wyszukiwarka, samoczynne otwieranie kart oraz reklamy pojawiające się poza stronami internetowymi.
Niepokój może wzbudzić także wyłączenie ochrony systemu, blokowanie ustawień, powtarzające się komunikaty o błędach oraz nieznane programy na liście aplikacji. Pojedynczy objaw nie wystarcza do rozpoznania problemu. Liczy się ich zestaw, moment pojawienia się oraz zachowanie komputera po ponownym uruchomieniu.
Jeżeli pojawiły się podejrzane logowania, wysłane bez wiedzy wiadomości albo zmiany ustawień poczty, problem może dotyczyć nie tylko komputera. W takiej sytuacji ważne jest zabezpieczenie kont z innego, zaufanego urządzenia i zachowanie ostrożności przy zmianie danych dostępowych.
Komputer często zwalnia po zapełnieniu dysku systemowego. System potrzebuje wolnego miejsca na pliki tymczasowe, aktualizacje i pamięć wirtualną. Pamięć wirtualna to obszar dysku wykorzystywany pomocniczo wtedy, gdy brakuje pamięci operacyjnej.
Powodem może być również zbyt wiele programów uruchamianych przy starcie systemu. Każdy taki program wydłuża uruchamianie i może działać później w tle. Dotyczy to także legalnych aplikacji, które nie są potrzebne cały czas.
Inną przyczyną jest przegrzewanie. Kurz w układzie chłodzenia, niesprawny wentylator albo wyschnięta pasta termoprzewodząca mogą powodować obniżanie taktowania procesora. Taktowanie to częstotliwość pracy układu, a jego obniżenie zmniejsza wydajność, aby ograniczyć temperaturę.
Spowolnienie może wynikać także z uszkodzenia dysku, błędów systemu plików albo niewystarczającej pamięci operacyjnej. Jeżeli komputer działa wolno również bez uruchomionej przeglądarki, bardziej prawdopodobna staje się przyczyna systemowa lub sprzętowa.
Sprawdzenie zaczyna się od zebrania informacji o objawach. Znaczenie ma to, od kiedy występuje problem, czy pojawia się po uruchomieniu konkretnej strony oraz czy reklamy są widoczne także po zamknięciu przeglądarki. Analizuje się również ostatnio instalowane programy i rozszerzenia.
Następnie sprawdzane są procesy, czyli aktualnie działające zadania systemu. Analiza obciążenia procesora, pamięci i dysku pomaga odróżnić program pracujący w tle od problemu z podzespołem. Nie każdy nieznany proces jest wirusem, dlatego jego usuwanie bez rozpoznania może przynieść dodatkowe problemy.
Wykonywane jest skanowanie antymalware. Malware, czyli złośliwe oprogramowanie, to wspólna nazwa programów szkodliwych, szpiegujących, wymuszających reklamy albo próbujących przejąć kontrolę nad systemem. Skanowanie obejmuje także elementy uruchamiane razem z systemem.
Sprawdzane są ustawienia przeglądarki, dodatki, powiadomienia stron i skróty uruchamiające program. W razie potrzeby analizuje się autostart, czyli listę programów uruchamianych automatycznie, oraz zdarzenia systemowe. Można również zweryfikować temperatury i stan dysku.
Po potwierdzeniu zagrożenia usuwane są złośliwe pliki, wpisy autostartu, niepożądane dodatki i zmienione ustawienia. Zakres prac zależy od rodzaju infekcji. Proste adware może wymagać oczyszczenia przeglądarki, natomiast głębsza ingerencja w system może wymagać dodatkowych czynności.
Ważne jest sprawdzenie, czy po usunięciu zagrożenia system uruchamia się prawidłowo, reklamy zniknęły, a przeglądarka nie przekierowuje na obce strony. Sama kwarantanna pliku nie zawsze rozwiązuje problem. Kwarantanna to odizolowanie podejrzanego elementu, który nie powinien już działać, ale wymaga jeszcze oceny skutków jego obecności.
Jeżeli infekcja mogła przejąć dane logowania, komputer jest analizowany także pod kątem programów rejestrujących znaki. Keylogger, czyli narzędzie zapisujące naciskane klawisze, może stanowić zagrożenie dla poczty, bankowości i innych kont. W takich przypadkach potrzebne są również działania ochronne po stronie kont.
Domyślnie nie jest potrzebne podawanie hasła do komputera. Jeżeli dostęp do określonego konta jest konieczny do wykonania konkretnej czynności, sposób postępowania ustala się ostrożnie, z poszanowaniem prywatności.
Można zacząć od zamknięcia podejrzanej karty i ponownego uruchomienia komputera. Warto zapisać treść nietypowych komunikatów albo wykonać zdjęcie ekranu, jeżeli pojawiają się tylko przez chwilę. Taka informacja ułatwia późniejsze rozpoznanie źródła problemu.
Można również przejrzeć listę ostatnio instalowanych aplikacji i rozszerzeń przeglądarki. Należy zwrócić uwagę na pozycje, których nazwa jest nieznana albo których instalacja zbiega się w czasie z pojawieniem się reklam. Nie powinno się jednak usuwać przypadkowych składników systemu.
Bezpiecznym krokiem jest odłączenie komputera od internetu, jeżeli pojawiają się podejrzane działania, samoczynne pobieranie plików lub komunikaty o zdalnym sterowaniu. Nie rozwiązuje to przyczyny, ale może ograniczyć dalszą komunikację z nieznanym serwerem.
Warto też sprawdzić, czy problem występuje w innej przeglądarce. Jeżeli reklamy pojawiają się tylko w jednej, przyczyną może być dodatek, ustawienie lub dane tej przeglądarki. Jeżeli problem jest obecny wszędzie, potrzebna jest szersza analiza systemu.
Nie należy klikać w komunikaty informujące o rzekomym zainfekowaniu komputera, zwłaszcza gdy nakłaniają do natychmiastowego pobrania programu. Fałszywe alerty często wykorzystują presję i niejasne sformułowania. Samo okno przeglądarki nie ma uprawnień do wiarygodnego ocenienia całego komputera.
Nie powinno się instalować kilku programów ochronnych jednocześnie ani uruchamiać przypadkowych narzędzi znalezionych w reklamie. Programy ochronne mogą wzajemnie zakłócać swoje działanie. Niektóre aplikacje udające ochronę są właśnie źródłem problemu.
Nie należy też zezwalać nieznanej osobie na zdalny dostęp tylko dlatego, że komputer wyświetla ostrzeżenie. Zdalny pulpit, czyli możliwość sterowania komputerem przez internet, może być przydatny w uzgodnionej pomocy technicznej, ale w rękach oszusta pozwala przeglądać pliki i instalować programy.
W razie podejrzenia oszustwa nie trzeba się wstydzić ani obawiać oceny. Takie komunikaty są projektowane tak, aby wywoływać pośpiech i niepokój. Najbezpieczniej przerwać rozmowę, odłączyć połączenie i nie przekazywać danych dostępowych.
Częstym błędem jest usuwanie plików na podstawie samej nazwy. Złośliwe programy mogą mieć zwyczajne nazwy, a legalne składniki systemu mogą wyglądać obco. Bez rozpoznania łatwo usunąć element potrzebny do uruchomienia systemu.
Innym błędem jest resetowanie przeglądarki bez zapisania ważnych ustawień i sprawdzenia kont synchronizowanych. Reset może usunąć dodatki, ale nie zawsze usunie przyczynę znajdującą się poza przeglądarką. Nie zastępuje też sprawdzenia systemu.
Ryzykowne jest także wielokrotne uruchamianie narzędzi czyszczących bez kontroli wyników. Program może usunąć pliki tymczasowe, ale nie rozpoznać przejętego konta, zmodyfikowanego skrótu albo problemu sprzętowego.
Najpoważniejszym błędem jest korzystanie z bankowości i innych ważnych kont na komputerze, który może być zainfekowany. Do czasu wyjaśnienia sprawy lepiej użyć zaufanego urządzenia i zweryfikować, czy nie doszło do nieautoryzowanych zmian.
Reklamy mogą pochodzić ze strony internetowej, której właściciel wykorzystuje zwykłą reklamę. Jeżeli pojawiają się wyłącznie na tej stronie i znikają po jej zamknięciu, nie musi to oznaczać infekcji. Problemem może być natomiast wyrażona wcześniej zgoda na powiadomienia.
Również wolne otwieranie stron nie zawsze wynika ze złośliwego programu. Przyczyną może być słabe połączenie, przeciążona sieć bezprzewodowa, awaria routera albo problem po stronie odwiedzanej witryny. Router to urządzenie kierujące ruchem między domową siecią a internetem.
Jeżeli komputer wolno działa w każdym programie, a reklamy nie występują poza przeglądarką, warto sprawdzić temperatury, dysk, pamięć operacyjną i stan systemu. W takim wariancie usuwanie dodatków przeglądarki może nie przynieść poprawy.
Brak reklam także nie wyklucza problemu bezpieczeństwa. Niektóre zagrożenia działają bez widocznych komunikatów. Z drugiej strony obecność reklam nie jest dowodem na przejęcie komputera. Rozstrzygnięcie wymaga sprawdzenia kilku obszarów.
Czas zależy od tego, czy problem dotyczy jednej przeglądarki, całego systemu, kont użytkownika czy również sprzętu. Proste czyszczenie i przyspieszanie może zostać wykonane do 24 godzin. Standardowa naprawa z reguły zajmuje do 3 dni.
W trybie door-to-door laptop może zostać odebrany i zwrócony przez kierowcę, a diagnoza laptopa w tym trybie wynosi 0 zł. Możliwy jest także dojazd serwisanta i praca na miejscu. Wizyta serwisanta oznacza bezpłatny dojazd, ale sama praca jest zawsze płatna.
Obsługa jest dostępna przez całą dobę, również w weekendy i święta. Kierowca lub serwisant może dojechać do 1 godziny od zgłoszenia telefonicznego. Nie ma dopłat za porę nocną, weekend ani święto.
Po wykonanej naprawie może obowiązywać gwarancja do 12 miesięcy, wyłącznie na wykonane naprawy. Wykorzystywane są nowe części, a naprawy nie są przekazywane podwykonawcom.
Czy samo pojawienie się reklamy oznacza, że komputer jest zainfekowany? Nie. Reklama może być elementem strony, skutkiem zgody na powiadomienia albo wynikiem dodatku do przeglądarki. O infekcji można mówić dopiero po analizie zachowania systemu i źródła komunikatów.
Czy zamknięcie reklamy rozwiązuje problem? Zwykle zamyka tylko pojedyncze okno. Jeżeli reklamy wracają, otwierają nowe karty albo pojawiają się poza przeglądarką, potrzebne jest sprawdzenie dodatków, ustawień i programów działających w tle.
Czy po infekcji trzeba od razu usuwać wszystkie pliki? Nie. Pochopne kasowanie może utrudnić rozpoznanie problemu i doprowadzić do utraty danych. Najpierw należy ustalić, co zostało zmienione i czy pliki użytkownika są bezpieczne.
Czy wolny internet oznacza wirusa na komputerze? Nie zawsze. Powodem może być router, zakłócenia sieci bezprzewodowej, awaria dostawcy albo przeciążenie konkretnej strony. Porównanie działania kilku witryn i programów pomaga oddzielić problem internetowy od problemu systemowego.
Wolny komputer z reklamami wymaga spokojnego rozpoznania, a nie automatycznego usuwania przypadkowych programów. Najpierw trzeba ustalić, czy reklamy pochodzą z przeglądarki, powiadomień, aplikacji działającej w tle czy fałszywego komunikatu.
Sprawdzenie powinno objąć również dysk, pamięć, temperatury, autostart i bezpieczeństwo kont. Dopiero po takim rozróżnieniu można dobrać właściwe działanie: oczyszczenie przeglądarki, usunięcie złośliwego oprogramowania, naprawę systemu albo usunięcie przyczyny sprzętowej.
Nie wiesz, od czego zacząć? Opisz objaw przez telefon
Zadzwoń, umów wizytę serwisanta — dotrze do Ciebie w ciągu godziny.